Należę do osób, które malują się niemal codziennie. W związku z tym, cały czas szukam patentów, dzięki którym mój makijaż będzie wyglądał dobrze, a do tego będzie trwały. Uwielbiam ułatwiać sobie ten proces, dlatego długi czas, do nakładania podkładu używałam palców. Wszystko zmieniło się, gdy w moje ręce wpadła gąbeczka do makijażu marki Blend It.

Gąbeczka Beauty Blender

Gąbeczkę marki Beauty Blender można uznać za pioniera w świecie świetnych gąbek do makijażu. Gdy wchodziły na rynek, zawojowały go niemalże od razu. Każdy, kto interesował się makijażem kilka lat temu, słyszał o nich na każdym możliwym kanale beauty na YouTube.

zdjęcie pochodzi ze strony: beautyblender.pl

Gąbeczki te uważano za najlepsze na rynku. Stanowiły wzór dla swoich następców, choć w czasach swojej premiery miały niewielką konkurencję. Jednakże wyróżniały się od nich materiałem, z którego zostały wykonane.

(Niestety) nie było mi nigdy dane używać oryginalnego Beauty Blendera, gdyż zawsze odstraszała mnie od niego jego cena. Uważam, że obecnie ok. 70 zł na promocji to wciąż dużo, jak na tego typu gadżet. Dlatego bardzo się cieszę, że trafiłam na inną gąbeczkę.

Gąbeczka Blend It

Ponieważ gąbeczki do makijażu od lat cieszą się powodzeniem, szukałam gąbeczki dla siebie. Takiej, która nie wydrenuje mojej kieszeni, ale dobrze poradzi sobie z nałożeniem podkładu. Kupowałam różne egzemplarze, w drogeriach i w internecie. I w końcu trafiłam na gąbeczkę Blend It.

Już przed zakupem widziałam mnóstwo pozytywnych opinii na jej temat. Ponadto cena wydawała mi się bardzo przystępna. Dlatego uznałam, że zakup tej gąbeczki to żadne ryzyko. I się nie zawiodłam.

Jak używać gąbeczki Blend It?

Przed nałożeniem podkładu należy ją zmoczyć i dobrze wycisnąć. Dzięki temu zużyjemy mniej podkładu, a jednocześnie nie będzie się on „rozwadniał” przy nakładaniu. Podkład nakładamy ruchem stemplującym, aż pokryjemy całą twarz/ obszar jaki chcemy zakryć.

Gąbeczka Blend It

W tej gąbeczce podoba mi się jej faktura. Jest na tyle chropowata, że podkład dobrze przykleja się do skóry, ale na tyle gładka, że nie zostawia efektu porowatej cery. W opozycji można postawić gąbeczki lateksowe, po których podkład często się ślizga i przez to na cerze powstają dziury w makijażu. Podczas używania tej gąbeczki, nigdy nie miałam tego problemu.

Oczywiście po wykonaniu makijażu, gąbęczkę należy umyć. Ja robię to w ciepłej wodzie przy użyciu mydła w płynie. Niestety, po użyciu nasza gąbeczka nie wróci już do idealnej czystości, ale regularne mycie zapobiegnie rozwijaniu się w niej różnych syfów.

Zalety gąbeczki Blend It

Oczywiście, jej główną zaletą jest bardzo dobre nakładanie podkładu. Tą metodą robi się to sprawnie i szybko. Ponadto, wilgotna gąbeczka często zapobiega efektowi prawdziwego tynku na twarzy. Aczkolwiek, jeśli używacie naprawdę betonowych podkładów, może sobie nie poradzić z niwelowaniem tego efektu.

Jeśli jest to dla Was ważne, gąbeczki te dostępne są w bardzo wielu kolorach i kształtach. W zestawie z dużą wersją możemy zamówić również gąbeczkę Blend It w wersji mini, która sprawdza się do nakładania korektora pod oczy. Aczkolwiek nie jest to moja ulubiona metoda. Niemniej, pewnie znajdzie swoich zwolenników.

gąbeczki blend it zestaw

Jeśli mówimy o zaletach, nie możemy zapomnieć o jednej z najważniejszych: atrakcyjna cena. Przynajmniej w porównaniu do gąbeczki Beauty Blender. Blend It potrafi być ponad 3 razy tańszy. A gdy upolujemy promocję lub zestaw, różnica w cenie robi się jeszcze większa. Za kilkanaście złotych możemy kupić gąbeczki noname w drogeriach, więc zapolowanie na Blend It jest naprawdę warte „zachodu”.

Warto też podkreślić, że po namoczeniu, gąbeczka ta jest bardzo miękka. Dzięki temu nie mamy wrażenia, że walimy się po twarzy kamieniem przy nakładaniu podkładu. A niestety, nie jest to pewnik w świecie gąbeczek.

Uważam również, że zestaw, który widzicie na powyższym zdjęciu, jest świetnym pomysłem dla każdej fanki makijażu. Dzięki temu, że w pudełku dostępne jest kilka kształtów, może ona sprawdzić, który stanie się jej ulubionym.

Czy to najlepsza gąbeczka?

Zwolennicy Beauty Blenderów pewnie zaprzeczą. Być może na rynku znajdziemy równie dobre gąbeczki innych marek. Jednak, gdyby mnie ktoś zapytał, co polecam do nakładania makijażu, bez wątpienia polecę gąbeczkę marki Blend It.

Mam porównanie do używania palców i pędzla i niczym nie nakłada mi się podkładu tak wygodnie. Bardzo podoba mi się efekt, który osiągam za pomocą tej gąbeczki. A przy jej cenie, nie mam poczucia, że przepłacam. Dodatkowo jej przystępna cena pozwala na regularną wymianę dla zachowania higieny. W końcu, łatwiej wyrzucić coś za kilkanaście złotych niż coś za blisko 100 zł.

Znacie markę Blend It? Korzystaliście kiedyś z opisywanej gąbeczki?

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *